Interpelacja w sprawie rozporządzenia ministra środowiska z 2002 r. wprowadzającego normy ekologiczne dla nieruchomości

   Szanowny Panie Ministrze! Rozporządzenie ministra środowiska, które weszło w życie 19 października 2002 r., dotyczące jakości gleb wprowadziło trzy poziomy norm ekologicznych dla nieruchomości. Według przepisów tego aktu normatywnego w skład grupy normy A wchodzą nieruchomości gruntowe związane z obszarami poddanymi ochronie na podstawie ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (DzU nr 115, poz. 1299 ze zm.) oraz przepisów ustawy o ochronie przyrody, w tym m.in. obszary ochrony ujęć wody, w których czas przepływu wody od granicy do ujęcia wynosi minimum 25 lat, czy obszary ochronne dla zbiorników śródlądowych, uznane na mocy decyzji dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej, do grupy B - użytki rolne (z wyjątkiem gruntów pod stawami i rowami), grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, nieużytki, a także grunty zabudowane i zurbanizowane z wyłączeniem grupy C, zaś do grupy C tereny przemysłowe, użytki kopalne, tereny komunikacyjne. Ponadto rozporządzenie to określa dopuszczalne stężenie metali (np. ołowiu, rtęci itp.), węglowodorów (np. benzyn, olejów mineralnych), środków ochrony roślin (np. pestycydów) i innych związków nieorganicznych (np. cyjanków), a także sposób ustalania obecności tych związków.    Tymczasem wielu ekspertów z zakresu ochrony środowiska, infrastruktury i gospodarki wodno-ściekowej uważa, iż wyżej cytowane rozporządzenie zawiera wiele nieścisłości prawnych, a zawarte w nim normy ekologiczne za zbyt rygorystyczne w porównaniu z takimi krajami, jak Czechy czy Węgry.    Mając na względzie fakt mówiący o zgodności klasyfikacji gruntów do norm A, B i C z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, opartej na obowiązujących przepisach, mam pytania do pana ministra:    1. Czy pan minister uważa za słuszne twierdzenie specjalistów z zakresu ochrony środowiska, mówiące o zbyt rygorystycznych normach środowiska i występujących niejasnościach prawnych zawartych w rozporządzeniu ministra środowiska z 2002 r., które ich zdaniem mogą w znacznej mierze utrudnić przeprowadzenie procesów inwestycyjnych i zniechęcić potencjalnych inwestorów do lokowania kapitału w Polsce?    2. Czy pan minister może wyjaśnić, jak należy traktować w myśl obwiązujących przepisów zakłady produkcyjne, położone w strefie ochronnej miejskich ujęć wody, oraz czy obszary położone przy drogach wojewódzkich, znajdujące się w strefie pół-średniej ujęć wody, powinny spełniać normy A czy C?    Z poważaniem    Poseł Renata Szynalska    Kalisz, dnia 16 grudnia 2002 r.





Leczenie żylaków poznań Fizjoterapia poznań zobacz przenośniki taśmowe sprawdź łóżeczka turystyczne turystyka forum Air firmy zabrze licencja transportowa spawanie wycieczki egipt